Już jakiś czas przymierzałam się do jakiegokolwiek uporządkowania mojego zoo. Za każdym razem jednak nie miałam na to czasu, ochoty, lub mówiłam sobie, że wezmę się za to gdy moje zoo się powiększy (kto nie chciałby mieć dostępnej całej możliwej powierzchni?). Dziś, z racji iż jest długi weekend i jestem już po grobbingu, mogłam się za to wziąć :D. Moje zoo wyglądało tak:
Istny chaos. To co najbardziej mi przeszkadzało to rozrzucone po całej przestrzeni sklepiki
Zaczęłam od usunięcia wszystkiego. Zostało tylko Kudu ponieważ aktualnie się rozmnażają i nie można im przeszkadzać bo młode i twoje 12,5tyś szlag jasny trafi :p
Potem rozłożyłam wybiegi w miarę je porządkując. W miarę - początkowo miało to większy sens jednak gdy każdy rząd był oddzielony traciłam za dużo miejsca no i teraz mam - wodę obok śniegu, co sens ma, ale ta pustynia obok? No może są lodowe pustynie...
Sklepiki generujące przychody umieściłam w wolnej przestrzeni na początku. Chciałam żeby były całkowicie z przodu, jednak opcja z umieszczeniem ich za pierwszymi wybiegami oszczędziła troszkę cennego miejsca. Osobno jest tylko ta wielka maszyna do gum balonowych, bo jest za duża i zasłania :p. Ale i tak jest blisko więc wychodzi na moje - zbieranie kasy jest szybkie i wygodne :D
A potem zaczęłam rozmieszczać zwierzęta. Goście są witani przez jakże królewską parę - lwy. A po lewej dwa wybiegi zapełnione surykatkami, bo pasują do lwów i pustyni no i miałam akurat sześć par :p
Wszystkie wodne wybiegi zostały zajęte przez flamingi [i i tak jeszcze jeden komplet czeka na miejsce na innym wybiegu]. Na śniegu umieściłam panterę śnieżną wylosowaną w kole fortuny. Ziemię jałową zajęły nietoperze i żółwie. Na pustyniach ulokowały się oposy i moje ulubione zebry. A na sawannie prześliczna czarna zebra z safari. Jak w końcu uda mi się zdobyć hienę, to napewno wrócę na część mapki gdzie mogę zdobyć towarzysza dla tej piękności :D
Czas na sąsiadów Kudu! Postanowiłam zaprzyjaźnić je z szympansami i trzema parami nosorożców. Z tym, że chyba jeden trafił do mojego inwentarza z safari i nie mam do niego partnera. Ale niedługo napewno się pojawi :p
Łąki zamieszkały: koala z koła fortuny, zające [albo wcięło mi jednego samca, albo jestem bardziej nieogarnięta niż myślałam], goryle [teraz zastanawiam się czy nie zamienić ich z szympansami na wybiegi...], dwie pary leniwców, kangury i papugi na trzech wybiegach. Jeden chwilowo pozostaje pusty. W tle widać też zebry, które od razu umieściłam na wybiegu, który należał do nich [będzie o tym post]
Przedostatnią grupę wybiegów zajęły: bizony [czy tylko ja ciągle nazywam je żubrami? ;D], bobry i lamy na łąkach, po sąsiedzku z ostatnią partią flamingów i pingwinami na lodzie. Tak w ogóle: cztery grupy flamingów balują i opychają się krewetkami w wodzie a ostatnia biedna grupa została na lodzie xD.
Na ostatnich, skalnych wybiegach umieściłam zebry, co mogliście zobaczyć już wcześniej.
Tak prezentuje się całe zoo!
Pusty wybieg już zaraz zostanie zapełniony bo brakuje mi 50 PD do kolejnego lvl'u czyt. odblokowania nowego zwierza :D!
Gdyby ktoś miał wątpliwości: tak, ja po prostu kocham zebry, papugi i flamingi!











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz